Polecane imprezy i trasy

Wyprawy motocyklowe

Kojarzą się nam z czyms dalekim, nostalgicznym i niesamowicie pięknym.

W zasadzie nie sprawia nam róznicy czy jest to wyprawa do najbliższego miasta na kawę, śledzia albo piwo, na któryś ze zlotów w Polsce, gdzieś w Europie, czy nawet gdy celem jest Australia czy Ameryka Północna.

Wyjazdy weekendowe organizowane są ad hoc. Któryś z Chłopaków rzuca, albo pisze sms-a do Wszystkich: "A moze byśmy pojechali na kawę do...." I tutaj rzuca nazwę docelowego miasta. Moze to być zarówno Toruń, Sopot, jak i Ciechocinek. Najmniejszego znaczenia nie ma to, ze do wspomnianej filizanki, talerza czy kufla mamy 40, 70 czy 200 km.

Pytanie jest tylko takie jak blisko Kopernika, Mola albo tęzni uda nam się podjechać. Jako ludzie praktyczni i leniwi, lubymy, zeby to było blisko. bardzo blisko. No i jak zawsze stanowimy atrakcję turystyczną. : )))

Pan Mikołaj Kopernikzdjecie60011444320100704tezniewciechocinku.jpgmolo_w_sopocie_zdroj24_pl.jpeg

Europa jest niewielka. No, moze raczej średnia. Jeździmy do Faaker See w Austrii, ostatnio byliśmy w Klajpedzie na Litwie, a wybieramy się do Portugalii. Jesienne wyprawy do Austrii są dla Twardzieli. Zimno i mokro to coś czego się spodziewać. Nagrodą jest największy zlot HD w Europie. Trwa on aż tydzień!. Wrazenia i trasy są niezapomniane!!! Litwa natomiast jest zupełnie po sąsiedzku. W zasadzie, gdyby nie nasze lenistwo, tą trase zaliczylibysmy na raz. Inna kwestia Portugalia. Zastanawiamy się czy nie polecieć tam samolotem, a motocykle wysłać cięzarówką. Zaoszczędzony czas, wolelibyśmy przeznaczyć na zwiedzanie na miejscu i być moze na weekend w Hiszpanii.

faaker.jpgp6080004.jpgserce_portugalii_centro_4562831.jpg

No i te najdalsze wyprawy. Te, które planuje się bardzo długo. No i zbiera się na nie pieniądze. Szkoda jednak dyskutować o tak przyziemnych sprawach! Gdzie australijski kurz? Gdzie ducj Ameryki? No i jak smakuja kubańskie cygara??? Australia kojarzy nam się z kangurami i objechaniem tego najmniejszego kontynentu świata. Przynajmniej raz. Trwało to przecież cały miesiąc. Gdyby starczyło czasu, moznaby objechać Australię ze dwa dodatkowe razy. Ameryka... Mmmm... Wszystko tam jest wymyślone dla motocyklistów. na którymś z przystanków usłyszeliśmy e tam najpierw wymyślono motocykl (Harleya oczywiście, jakzeby inaczej...), a dopiero potem zbudowano resztę tego pięknego kraju. No i Vegas... Stolica hazardu i... czegoś tam. : ))) Bo "What happens in Vegas stays in Vegas".  Jaka mądra prawda zyciowa, prawda? A potem na którymś z przystanków ktoś rzucił "A jak smakują kubańskie cygara"? No i ziarenko zaczęło kiełkować. Ale na razie to tajemnica... Więc sza... : )))

australia_kangaroo.jpg20110306075.jpgcuba_color_016.jpg

Emocni - agencja interaktywna